KOLEGIATA to nazwa stosowana do określenia kościoła, przy którym znajduje się kapituła kanoników, erygowana przez papieża na prośbę lub za wiedzą ordynariusza, będąca miejscem modlitwy zgromadzenia kanoników. W Polsce najstarsze zgromadzenia duchowieństwa przy kościołach niekatedralnych powstały w XIIw. Zgromadzenia kanonickie tworzone były z inicjatywy władców, możnych i biskupów. Wielkość kolegiat i ich program architektoniczny zależał od zamożności fundatorów, niekiedy wzorem była struktura bazyliki, którą redukowano lub modyfikowano. Kolegiaty wznoszono też jako grodowe, później ustanawiając przy nich prebendy kanonickie. Wiele kolegiat powstało z nadania tej godności kościołom parafialnym.
(opracowano wg: S. Kobielus, Kolegiata, w: Encyklopedia Katolicka, t. VIII, Lublin 2000, kol. 327; L. Poniewozik, Kapituła, w: Encyklopedia Katolicka, t. VIII, Lublin 2000, kol. 671.)



Kolegiata p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Głogowie – zabytek architektury kanonickiej w Polsce i śląskiej sztuki sakralnej.
Kolegiata w Głogowie, ufundowana w 1120r., jest najstarszą świątynią kolegiacką na Śląsku. Powołana została na terenie rozległej diecezji wrocławskiej, utworzonej w 1000r., jednej z pierwszych jednostek administracji kościelnej na ziemiach polskich. Kolejne kolegiaty w regionie powstały dopiero w przeciągu XIII i XIVw.: w Opolu (po 1227r.), we Wrocławiu – p. w. Św. Idziego (ok. 1250r.), p. w. Św. Krzyża (1288r.), Raciborzu (1292r.), Legnicy (1348/49r.), Brzegu (1370r.), Głogówku (1379r.), Otmuchowie (1379r.), Niemodlinie (1389r.). Kolegiata głogowska powołana została w czasie formowania się administracji wewnątrz diecezji. Kapituła kolegiacka należała do pierwszej utworzonej instytucji kościelnej, zaraz po kapitule katedralnej.
W historiografii o wczesnym powstaniu środowiska kanonickiego w Głogowie pisali pierwsi krytyczni badacze dziejów Śląska w XIX w.: J. Heyne, G. Grünhagen, historycy XXw., analizując początki kolegiaty głogowskiej:  H. von Loesch, T. Lalik, T. Jurek, H. Gerlic.
Architekturę kościoła kolegiackiego omawiali m. in.: P. Knoetel, M. Hilgner, H. Hoffmann, H. Lutsch, L. Schulte, A. Grisebach wraz z D. Gründmann, H. Loesch. Ich opisy i badania zostały potwierdzone, uzupełnione czy też weryfikowane badaniami m.in. T. Zagrodzkiego, Z. Świechowskiego, H. Tintelnota, M. Walickiego, J. Kębłowskiego, T. Kozaczewskiego, S. Kowalskiego, O. Czernera, Z. Hendla. Wiele uwagi poświęcał jej Zygmunt Świechowski w publikacjach dotyczących sztuki romańskiej, również w ostatnio wydanym tomie: „Romanizm” (2004r.), opracowanym przy udziale Ewy Świechowskiej, należącym do cyklu „Sztuki polskiej”. Szczególne zainteresowanie architekturą XIII-wiecznej kolegiaty głogowskiej wyraził Jan Zachwatowicz, opisując świątynię i przedstawiając analogie w publikacji „Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII wieku”, pod red. M. Walickiego (1972r.), w części dotyczącej architektury, w tym kościołów kolegiackich. Tu także została umieszczona mapa Polski określająca lokalizację siedzib zgromadzeń kanonickich w XI-XII, na której oznaczono również Głogów (kopię mapy załączono do wniosku). W publikacji tej, wiedzę o kolegiacie głogowskiej wykazuje też Michał Walicki przy omawianiu późnoromańskiego detalu kamiennego.
Świątynia w Głogowie należy do najstarszych kolegiat w Polsce (do wniosku dołączono tabelę: fundacje kolegiat w Polsce od końca XI do  końca XIVw. oraz fotografie najstarszych istniejących kościołów kolegiackich). Jest jedną z nielicznych, które nosiły nieprzerwanie tytuł kolegiaty przez kilka wieków: od fundacji kolegium kanoników w 1120 r., w początkach państwa polskiego, po zmienne losy ziemi śląskiej, aż do sekularyzacji w 1810 r. dokonanej przez władze pruskie.
Kolegiata głogowska wyróżnia się spośród istniejących kolegiat w Polsce liczbą założeń sakralnych zachowanych w obrębie obecnych murów: relikty dwóch romańskich kościołów, dwóch założeń bazyliki późnoromańskiej i wreszcie hala gotycka. W okresie XI – XIII w. Czterokrotnie  świątyni w Głogowie, co czyni ją jedyną pod tym względem wśród powstałych wówczas kościołów kolegiackich - w żadnym z nich proces budowlany nie przebiegał z taką intensywnością. Starożytność kolegiaty głogowskiej, udokumentowana zachowanymi reliktami kościołów oraz podkreślona gotycką architekturą, czyni ją unikalną wśród kolegiat Polski.
Lokalizacja świątyni w Głogowie na terenie podgrodzia wykazuje analogie do usytuowania kościołów katedralnych w Poznaniu, Wrocławiu, Gnieźnie.
Szczególnie cenne pod względem historycznym i architektonicznym są założenia dwóch romańskich kościołów (starszy wzn. przypuszczalnie w 3 ćw. XIw., młodszy po 1163 roku). Prezentują one typ romańskich założeń o układzie salowym z półkolistą absydą od wschodu, wznoszonych na terenach podgrodzi (Z. Świechowski – 2004 r.).
Ich układ podobny jest także do kościołów pierwszych grup kanonickich, spotykanych na ziemiach polskich od schyłku XI i na pocz. XIIw, a powoływanych w ważnych ośrodkach władzy monarszej i biskupiej, takich jak Gniezno (kościół Św. Jerzego), Poznań (kościół NMP), Kruszwica (kościół Św. Wita), Kraków (kościół Św. Michała). Budowle głogowskie przypominają planem i skalą również kolegiaty w Kaliszu (schyłek XIIw.) i Wiślicy (ok. poł. XIIw.). Najstarszy kościół zaliczany jest do nielicznych świątyń na terenie Śląska, które posiadały więżę od zachodu. Najstarsze kościoły są świadkami początków państwa polskiego. Stanowią cenny przykład jednych z pierwszych świątyń na ziemiach chrobrowej diecezji wrocławskiej.
Miejsce drugiego kościoła zajęła późnoromańska bazylika (wzniesiona na wcześniej rozpoczętym założeniu). Była to kolegiata nowego typu, o znacznej skali, odpowiadająca rosnącym potrzebom zgromadzenia kanoników. Powstała w okresie organizacji większych zgromadzeń kanonickich w Polsce (w poł. XII i częściowo w XIIIw.) i ożywienia ruchu budowlanego na Śląsku. W poł. XIIIw. kolegiata głogowska była jedną z najokazalszych świątyń kolegiackich, porównywalną z kolegiatą w Tumie pod Łęczycą (J. Zachwatowicz - 1972r.). Zbigniew  Świechowski (1955r.), badacz sztuki romańskiej na Śląsku, wymienia ją wśród najlepszych przykładów, pod względem wykonawstwa, modnej wówczas techniki łączenia elementów kamiennych z ceglanymi. Budowla ta, zdaniem Tadeusza Zagrodzkiego (1955r.), pierwszego polskiego archeologa kolegiaty głogowskiej, stanowi jeden z najcenniejszy przykładów śląskiego budownictwa sakralnego pierwszej połowy XIIIw.
W świątyni dostrzeżono pewne pokrewieństwa warsztatowe i związki czasowe z kościołem klasztornym w Trzebnicy, jedyną w ówczesnej Europie wielką bazyliką cysterek, fundowaną przez Henryka Brodatego, jako rodowe mauzoleum (Świechowski - 1955r., T. Kozaczewski – 2006r.).
Za zjawisko rzadko spotykane uznano zastosowanie wielobocznego zamknięcia prezbiterium mprzy znacznie wydłużonej części nawowej. (T. Zagrodzki - 1955r.). Przypuszcza się, że rozwiązanie partii wschodniej kolegiaty późnoromańskiej mogło wpłynąć na rozwiązanie przebudowy prezbiterium katedry poznańskiej, rozpoczętej w 1244r. (Z. Świechowski – 1990r.).
Kolejna świątynia, gotycka hala, zaliczana jest do najbardziej monumentalnych zabytków Dolnego Śląska. Jej forma ukształtowana została pod wpływem oddziaływania halowych świątyń Wrocławia, takich jak: kościół Św. Krzyża i Św. Bartłomieja, kościół NMP na Piasku oraz kościół Św. Doroty. Kościół głogowski wyróżnia się od nich masywnym blokiem wieży na osi fasady. Posiada jednocześnie cechy układu, który pojawił się niewiele wcześniej tylko w jednym obiekcie na Śląsku - w kościele Św. Jakuba w Nysie, jednym z pierwszych i oryginalnych halowych kościołów na obszarze Środkowej Europy. W obu tych kościołach wzniesiono jednocześnie korpus nawowy z szeregiem kaplic (M. Kutzner, M. Zlat, Śląsk, w: Architektura gotycka w Polsce...) .
Kolegiata pełni istotną rolę w krajobrazie Głogowa. Budowla ta była dominantą urbanistyczną nie tylko jurydyki kościelnej, ale przede wszystkim decydowała przez kolejne stulecia o charakterze sylwety całego miasta. Jej rola w krajobrazie miejskim była taka sama, jak katedry we Wrocławiu, Poznaniu i Gnieźnie. Świątynia ta pozostała najwspanialszą budowlą Głogowa. Akcentuje swą obecnością starą historię miasta.

Kościoły romańskie – świadkowie historii początków państwa polskiego i znaczenia grodu głogowskiego. Gród głogowski, zbudowany w X w. z woli Mieszka I, spełniał niezwykle ważną funkcję militarno-administracyjną w systemie obronnym granicy zachodniej Polski piastowskiej. W okresie wczesnofeudalnym, wzdłuż Odry, stanowiącej naturalną barierę dla napastników Polski, istniały takie główne warownie, jak Szczecin, Cedynia, Lubusz, Krosno Odrzańskie, Głogów, Wrocław, Opole, Racibórz. Od końca X w, aż do 1157 r. był to teren stałych utarczek wojennych. Cesarze niemieccy nie chcieli bowiem pogodzić się z próbami emancypacji Piastów spod ich zwierzchnictwa. Grody: Głogów Krosno, Bytom Odrzański musiały wielokrotnie ponosić główny ciężar obrony. Szczególną rolę w tych zmaganiach odegrał Głogów.
Warownia głogowska została usytuowana na wyspie odrzańskiej, w miejscu strategicznie ważnym: broniła ona przeprawy przez Odrę na jedynym wówczas szlaku komunikacyjnym łączącym Poznań – stolicę monarchii piastowskiej,  z głównymi ośrodkami administracyjnymi cesarstwa niemieckiego. Stąd władcy Polski osobiście dowodzili swoimi wojskami, tutaj mieściła się ich baza wypadowa, tutaj zapadały decyzje polityczne o znaczeniu międzynarodowym. Dlatego też gród głogowski został odnotowany przez wszystkich znaczniejszych kronikarzy, nie tylko polskich, ale również tej części Europy.
Możliwe jest, że w kościele grodowym Głogowa byli Bolesław Chrobry i Bolesław Krzywousty, gdyż zwyczajem ówczesnym było odwiedzanie świątyń przez panujących w czasie ich pobytu w grodzie.
Trafność lokalizacji grodu potwierdziły wydarzenia w. XI i XII. Podczas długoletniej wojny polsko-niemieckiej prowadzonej przez Bolesława Chrobrego warownia głogowska została dwukrotnie zagrożona przez wojska Henryka II, w 1010r. i 1017r. Znakomite położenie grodu, jego ufortyfikowanie oraz postawa obrońców zmusiły cesarza do odstąpienia spod Głogowa.
Ponownie Głogów został zagrożony w 1109 r. przez wojska cesarza Henryka V. Pretekstem była odmowa Bolesława Krzywoustego podzielenia się władzą ze Zbigniewem, przyrodnim bratem, którego poparł cesarz, jak również odnowa płacenia trybutu i przyjęcia zwierzchności lennej. Bezpośrednią przyczyną konfliktu była jednak zbrojna interwencja Krzywoustego na terenie Czech w 1108r., kiedy to władca polski poparł swojego węgierskiego sojusznika w czasie wojny z Niemcami i chęć wzmocnienia pozycji cesarza wobec papieża Paschalisa II przed wyprawą koronacyjną do Italii. Powodem była niewątpliwie rosnąca aktywność polityczna polskiego księcia. Po wygnaniu Zbigniewa przystąpił on do zdobywania Pomorza, ingerował w wewnętrzne sprawy Czech, umiejętnie korzystał ze wsparcia Rusi i Węgier. To wszystko prowadziło do wzrostu pozycji Polski w tej części Europy. W interesie feudałów niemieckich było natomiast utrzymanie Polski w zwierzchności lennej, pod którą formalnie pozostawała od 1033r.
Tak rozpoczęła się kampania, której sława zaćmić miała nawet wojenne triumfy Chrobrego.
Armia Henryka, licząca około 10 000 tysięcy, ruszyła z początkiem sierpnia i wkrótce pojawiła się pod Krosnem. Stąd, kierując się wzdłuż Odry, podeszła pod Bytom, a następnie ruszyła pod Głogów w celu wzmocnienia swoich wojsk posiłkami z Czech. Na wieść o wkroczeniu wojsk niemieckich Krzywousty nadciągnął z Pomorza (wcześniej podbił tamtejsze grody chcą zapewnić pokój na północnej granicy Polski). Nie uderzył jednak, wzmocnił załogę Głogowa i strzegł brodów na Odrze. 24. sierpnia, kiedy armia niemiecka podeszła pod warownię, jej załoga i ludność podgrodzia uczestniczyła w niedzielnej mszy, odbywającej się w kościele grodowy. Mimo zaskoczenia obrońców i ludności podgrodzia, Niemcy nie zdołali opanować grodu. Cesarz zażądał kapitulacji. W wyniku pertraktacji, w zamian za pięciodniowy rozejm celem porozumienia się z księciem, obrońcy oddali zakładników, wśród których byli synowie możnych grodzian i komesa grodowego. Bolesław wydał stanowczy rozkaz, aby kontynuowali walkę. Załoga grodu, wykorzystując czas rozejmu, czyniła przygotowania do obrony.
Gród w Głogowie stał się w tym momencie gwarantem sukcesu całej wyprawy. Utrzymanie tego przejścia na Odrze oznaczało dla Bolesława niepewność co do dalszych poczynań niemieckich, natomiast zdobycie go przez napastników stwarzało im możliwość spokojnego podboju całego Śląska. W tej sytuacji o wszystkim miał rozstrzygnąć wynik starcia, a ten zależał od postawy obrońców i od determinacji szturmujących.
Wielokrotne szturmy na wały Głogowa zostały odparte. Obrońcy nie zawahali się i wtedy, kiedy cesarz przywiązał do machin oblężniczych zakładników. Nie dotrzymał on wcześniej obietnicy, że zostaną oni uwolnieni bez względu na to, co odpowie Krzywousty.
Determinację i zawziętość głogowian opisuje w pierwszej kronice Polski Gall Anonim:
„(…) cesarz (…) zaczął szturm do miasta ze wszech stron przy pomocy żelaza, ognia i machin (…) sądząc, że litość nad synami i krewniakami zmiękczy serca mieszczan, polecił co znaczniejszych pochodzeniem spośród zakładników z miasta oraz syna komesa [grodowego] przywiązać do machin oblężniczych, że tak bez krwi rozlewu otworzy sobie bramy miasta. A tymczasem grodzianie wcale nie oszczędzali własnych synów i krewnych więcej niż Czechów i Niemców, lecz zmuszali ich kamieniami orężem do odstąpienia od muru. Cesarz tedy widząc, że takim sposobem nie pokona miasta ni też mieszczan nie potrafi zachwiać w powziętym postanowieniu, siłą oręża starał się osiągnąć to, czego podstępem nie zdołał. Zewsząd zatem przypuszczano szturm do grodu i z obu stron podniósł się krzyk potężny. Niemcy nacieraj na gród, Polacy się bronią, zewsząd machiny wyrzucają głazy, kusze szczękają, pociski i strzały latają w powietrzu, dziurawią tarcze, przebijają kolczugi, miażdżą hełmy; trupy padają, ranni ustępują, a na ich miejsce ustępują zdrowi. Niemcy nakręcają kusze, Polacy – machiny oprócz kusz; Niemcy [wypuszczali] strzały, Polacy – pociski oprócz strzał; Niemcy obracali proc z kamieniami, Polacy kamienie młyńskie z zaostrzonymi drągami. [Gdy] Niemcy, osłonięci przykryciem z belek, usiłowali podejść pod mur, Polacy sprawiali im łaźnię płonącymi głowniami i wrzącą wodą. Niemcy podprowadzali pod wieże żelazne tarany, Polacy zaś staczali na nich z góry koła, nabijane żelazem; Niemcy po wzniesionych drabinach pięli się w górę, a Polacy nabijali ich na haki żelazne i podnosili w powietrze”.
przekł. R. Grodecki (2003r.)
Szturm był ponawiany przez wiele dni. Tymczasem niedaleko Głogowa oddziały Krzywoustego nękały armię niemiecką ciągłymi atakami – w dzień i w nocy. Cesarz nie zdobył Głogowa, ruszył pod Wrocław, gdzie doznał ostatecznej porażki.
Postawa obrońców Głogowa wpłynęła w sposób znaczący na wynik wojny w 1109. Przyczyniła się do obrony suwerenności i niezależności Polski od cesarstwa niemieckiego. Nie zostało uszczuplone terytorium naszego państwa. Książę Bolesław zdołał też obronić swoją pozycję w kraju, powstrzymując w ten sposób narastające tendencje decentralistyczne. Dążenie do zjednoczenia państwa wpłynęło w efekcie na przyłączenie Pomorza do Polski, co spowodowało, że zachodnia granica ponownie, jak za pierwszych Piastów, oparła się o Odrę. Zwycięska kampania Bolesława Krzywoustego kończyła wojenne konflikty Polski z Niemcami we wczesnym średniowieczu.
Obrona Głogowa w 1109r. jest jedną z najsłynniejszych walk w historii Polski. Zyskała wymiar moralno-symboliczny. Głogowianie dali świadectwo szczególnego oddania Ojczyźnie, stawiając opór armii niemieckiej, nawet w sytuacji dla nich dramatycznej, kiedy cesarz kazał przywiązać do machin oblężniczych zakładników, chcąc przełamać postawę obrońców i skłonić ich do uległości. Miłość do najbliższych została przezwyciężona miłością inną, bardziej wysublimowaną - Miłością do Ojczyzny.
Obrona Głogowa wpisana została w naszą duchową i narodową tradycję. Postawa głogowian mogła natchnąć do takich samych bohaterskich poświęceń pokolenia Polaków, walczące z najeźdźcami i okupantami w trudnych okresach dziejów Polski.
Obrona Głogowa jest przedstawiana już na progu edukacji szkolnej i należy do kanonu wiedzy o dziejach naszej Ojczyzny. W podręcznikach szkolnych cytowany jest opis obrony grodu podany w kronice Galla Anonima. Przybliżeniu młodemu odbiorcy tematu służy także wydana w 2006r. plansza edukacyjna „Gród Obrona Głogowa”, skorelowana z serią podręczników „My i historia”
Historyczny fakt Obrony Głogowa został poddany literackiej interpretacjiw książkach: „Psie Pole” (1955r.) Karola Bunscha, „Bohaterski Staszek” (1960r.) Walerii Szalay-Groelle, „Mieczem i krzyżem” (1967r.) Tadeusza Jasińskiego, „Obrona Głogowa” (1974r.) Krzysztofa Nowińskiego. Przedstawiona w nich kreacja słynnej obrony, funkcjonuje w świadomości Polaków jako prawdziwy obraz, utożsamiany z faktem.
Relikty kościołów romańskich we wnętrzu kolegiaty, liczne zabytki archeologiczne dokumentujące gród piastowski, należą do źródeł historycznych początków państwa polskiego. Najstarszy kościół grodowy jest świadkiem dramatycznych wydarzeń i sławy Obrony Głogowa w 1109 roku, którą wyobrażono na nowych brązowych drzwiach w północnym portalu.

Kolegiata głogowska – znaczący ośrodek religijny, kulturalny i oświatowy. Pierwotną świątynią kolegiacką był kościół zbudowany na Ostrowie Tumskim, na terenie podgrodzia. Miejsce kultu chrześcijańskiego jakie zapewne zostało utworzone w grodzie piastowskim w Głogowie, w początkach jego istnienia, było jednym z pierwszych na ziemiach śląskich. Przy podziale diecezji wrocławskiej na mniejsze jednostki, ułatwiające administrowanie, istniejące w Głogowie zgromadzenie kanoników dało podstawę do zorganizowania okręgowej organizacji prepozyturalnej (od 1219r.) i archidiakonalnej (od 1228r.). Pierwszy archidiakon głogowski, który pojawił się w dokumencie w 1228r., był zarazem pierwszym znanym tego typu urzędnikiem na Śląsku. Kapituła głogowska pełniła główną rolę wśród kleru katolickiego głogowskiego, wywierała wpływ na życie religijne i duchowość całej ziemi głogowskiej, była ważnym ośrodkiem kultury.
Kolegiata głogowska cieszyła się niezwykłą godnością wśród kolegiat diecezji wrocławskiej. Wysunęła się na ich czoło jako najstarsza, najbardziej uposażona i najliczniejsza. Zajmowała w czasach późniejszych pierwsze miejsce po kapitule katedralnej. Zaś kościół kolegiacki uważany była za najważniejszą po katedrze wrocławskiej świątynię Śląska.
W okresie nowożytnym, kiedy na Śląsku szerzyła się reformacja, kapituła kolegiacka była jedynym, silnym ośrodkiem katolicyzmu na ziemiach księstwa głogowskiego (H. Gerlic – 1993r.).
Kapituła głogowska była silnie powiązana z kapitułą katedralną zarówno personalnie jak i pod względem prawno-administracyjnym. Prawie wszyscy jej członkowie, zarówno prałaci jak i kanonicy, byli jednocześnie prałatami lub kanonikami kapituły katedralnej i kapituły kolegiackiej przy kościele św. Krzyża we Wrocławiu.
Prebendy głogowskie otrzymywali duchowni zaakceptowani przez biskupa wrocławskiego, związani z jego dworem, a także protegowani dworów księstw: legnickiego, głogowskiego, ścinawskiego, wrocławskiego, ziębickiego, żagańskiego, cieszyńskiego,jak również osoby związane z czeskim dworem królewskim i mające wsparcie królów węgierskich.
O kanonię głogowską starali się także dla swych podopiecznych biskupi innych diecezji, a nawet Stolica Apostolska dla osób z dworu papieskiego czy kardynalskiego. Kanonię głogowską otrzymywali też profesorowie uniwersytetów: krakowskiego, bolońskiego, lipskiego.
Głogowscy duchowni byli ludźmi wykształconymi. Kanonicy, którzy wcześniej czy później posiadali kanonie i prałatury głogowskie, byli absolwentami uniwersytetów ważnych ośrodków europejskich. Wielu z nich migrowało z jednego uniwersytetu na drugi zdobywając po drodze kolejne stopnie akademickie. Po studium krakowskim czy lipskim kierowali się do Bolonii, Rzymu czy któregoś z innych uniwersytetów włoskich. Przedstawiciele kapituły głogowskiej również sami wchodzili do grona nauczycieli, począwszy od szkoły katedralnej, a skończywszy na katedrach profesorskich przy różnych uniwersytetach. Wiedza kanoników głogowskich była ceniona, stąd też powierzano im ważne funkcje i zadania. Z posługi duchownych korzystali panujący, m. in. Karol V, Ludwik II i Ferdynand I. Kanonicy byli sędziami kościelnymi reprezentującymi Stolicę Apostolską oraz ordynariusza wrocławskiego. Archidiakoni uczestniczyli w zarządzie diecezją. Z kręgu duchownych wywodzili się urzędnicy książęcy. Kanonicy byli często proboszczami w innych nawet dość odległych kościołach. Do grona utytułowanych kanoników należeli m. in.: Henryk Senftleben (związany z dworem papieskim, kapelan niektórych kardynałów, dyplomata),
Jan Cro, Mikołaj Goldberg (rektorzy krakowskiej uczelni), Kacper Weigel (rektor uniwersytetu lipskiego), Jan Turzo (późniejszy biskup wrocławski i wielki protektor humanizmu), Melchior Loss, Jan Rakiewicz, Henryk Beer, Kacper Junge (związani z kapitułą katedralną).
Kapituła miała przede wszystkim znaczenie liturgiczno-modlitewne. Jej celem była troska o jak najwspanialsze officium divinum, o publiczną, uroczystą służbę Bożą. Kanonicy i prałaci przyczyniali się do podnoszenia świetności świątyni i obchodzonych w niej świąt. Temu służyć miała budowa nowego gotyckiego kościoła, którego fundatorem była kapituła głogowska. Członkowie kapituły dbali również o upiększanie i wyposażenie świątyni w dzieła sztuki sakralnej. Fundowali ołtarze (w 1491r. kolegiata posiadała 24 ołtarze boczne) i kaplice w kolegiacie, mansjonerie, altarie i uposażali przy nich drugie i trzecie ministeria.
Duchowieństwo kolegiaty pełniło także funkcję opiekuńczą wobec mieszkańców Głogowa. Obejmowała ona dziedzinę oświaty oraz całą niemal działalność charytatywną.
Wobec tego, że kolegiata głogowska była najstarszą na Śląsku, nie można wykluczyć, że założona przy niej szkoła była pierwszą tego typu placówką oświatową na rozległej śląskiej ziemi. Szkoła kolegiacka była centralnym ośrodkiem życia intelektualnego dla całej ziemi głogowskiej. Uczęszczali do niej uczniowie świeccy, synowie miejscowego mieszczaństwa i okolicznego rycerstwa, jak i klerycy przygotowujący się do święceń kapłańskich. Wielu jej absolwentów kontynuowało naukę na wyższych uczelniach. Wielu z nich zwróciło na siebie uwagę monarchów, biskupów, a nawet papieży. Niektórzy z nich zrobili z tego powodu zaskakujące kariery na dworach: cesarskim i papieskim, w miastach uniwersyteckich i w stolicy Śląska, Wrocławiu. Chlubą szkoły kolegiackiej byli uczniowie, później profesorowie Uniwersytetu Krakowskiego, jak mgr Mikołaj z Głogowa, Mikołaj Manko, Jan i Mikołaj Stockowie, Jan z Głogowa (astronom, teolog i filozof, nauczyciel Mikołaja Kopernika), Mikołaj Hoffman oraz Uniwersytetu Lipskiego: tamtejsi rektorzy Mikołaj Melzer i Marek Sculteti. Nie mniej sławni to autor „Annales Glogovienses” – Kasper Borgeni, Kasper Elyan - ojciec drukarstwa śląskiego i kanonik wrocławski, Hieronim Sculteti z Grębocic (biskup Branderburga, a następnie Havelbergu oraz doradca tamtejszego księcia Joachima I).
Wielkie zasługi w dziedzinie rozpowszechniania kultury położyła kapituła głogowska poprzez zgromadzony w bibliotece kolegiackiej księgozbiór. Biblioteka ta należała do najstarszych na Śląsku. Służyła ona nie tylko potrzebom wewnętrznym, ale także kancelarii i rodzinie książęcej. Zachowany katalog z 1754r. zawiera 2 111 pozycji; w tej liczbie jest 116 cennych rękopisów i 93 inkunabuły. W skład księgozbioru wchodziły
m. in. Pismo Święte, pisma Ojców Kościoła, kazania, mszały, brewiarze, księgi ascetyczne, dotyczące teologii moralnej, prawa kanonicznego i świeckiego. Księgozbiór ten podzielił niestety trudne losy śląskiej ziemi (jego część znajduje się w Bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego).

Rola kolegiaty w księstwie głogowskim i pod panowaniem kolejnych władców. Wielorakie znaczenie miała kolegiata dla książąt głogowskich, którzy po oddzieleniu się Śląska od Królestwa Polskiego i dalszym podziale tej dzielnicy, sprawowali ze szczególnym pietyzmem opieką nad nią. Dzięki nim kolegiata osiągnęła szczególne miejsce i blask wśród innych fundacji kościelnych. Była ważnym ośrodkiem kultury, w tym kultury piśmienniczej i prawniczej. Potwierdzają to dokumenty o przywilejach nadanych przez Konrada I Głogowskiego (1253r., 1255r., 1261r., 1273r.), Henryka III (1291r.) i Henryka IV (1333r.), które przyczyniły się do powstania i umocnienia jurydyki kościelnej. Świadczy także o tym fundacja nowej świątyni – ceglanej bazyliki, fundacja ołtarzy, wyposażenia. Kościół kolegiacki był centralną świątynią księstwa. W nim odbywały się ważne uroczystości rodziny Piastów głogowskich, związane czy to z pogrzebem czy zaślubinami. Przy tych okazjach ściągali do Głogowa członkowie rodu piastowskiego, zaprzyjaźnione rodziny książęce oraz liczni reprezentanci rycerstwa. W świątyni tej modliła się wielokrotnie św. Jadwiga, patronka Śląska. Tu także ochrzciła jedno ze swoich dzieci.
Kolegiata mogła także gościć uczestników zjazdu głogowskiego w 1462r., na którym król czeski Jerzy z Podiebradu i Kazimierz Jagiellończyk zawarli układ przymierza, który miał przełomowe znaczenie dla stosunków polsko-czeskich w drugiej połowie XV w.
Kolegiata głogowska została wybrana przez niektórych Piastów głogowskich, na miejsce ich wiecznego spoczynku. W świątyni tej został pochowany książę Konrad († 1273r. lub 1274r.), syn Henryka Pobożnego, a także jego pierwsza żona Salomea, córka Władysława Odonica, księcia wielkopolskiego, siostra Przemysława I († 1271r.). Tu również została pochowana Matylda († 1318r.), żona Henryka III głogowskiego, córka Albrechta ks. brunszwickiego na Lüneburgu oraz Katarzyna († 1420r.), żona Henryka VIII zw. Wróblem, córka Władysława, księcia Opolskiego. Prawdopodobnie kolegiata była miejscem wiecznego spoczynku księcia Władysława zwanego Włodkiem, ks. cieszyńsko – głogowskiego († 1463r.), a z całą pewnością spoczywała tu jego żona Małgorzata, córka Hermana III hr. Cylii († 1480r.).
Kolegiata cieszyła się także uznaniem kolejnych rządzących Głogowem: znane są przywileje nadane przez: Zygmunta Jagiellończyka (1505r., 1518r.), Władysława Jagiellończyka (1513r.). Król pruski Ferdynand Wilhelm II ufundował w 1788r. order dla kanoników kapituły głogowskiej. Na rewersie orderu widniały litery C.M.G.F. a W.S.
A MC XX – „Capitulum Moioris Glogowiae funda tum a Woislao Dice Silesiae Anno MCXX”, tzn. „Kapituła Wielkiego Głogowa fundowana przez Wojsława Księcia śląskiego w 1120r.”. W obronie praw i majątku kolegiaty występowali na przestrzeni wieków biskupi wrocławscy, jak również legat papieski kardynał Gentilis (1309r.), cesarz Karol IV (1378r.), legat i nuncjusz papieski Hieronim (1463r.).

Kolegiata głogowska – wspólne dziedzictwo kulturowe. Wielowiekowa historia kolegiaty jest nierozerwalnie złączona z dziejami miasta Głogowa. Dzieje te na przestrzeni wieków pisane były w różnych językach. Dlatego też wśród dawnych mecenasów świątyni, jej opiekunów i kanoników spotykamy Polaków, Niemców czy Czechów. Do niej udawała się także ludność ziemi głogowskiej – polska, niemiecka, pochodząca z innych sąsiednich krain. Kolegiata stała się pomnikiem wspólnego dziedzictwa kulturowego tych narodowości.
Wyrazem uznania tej szczególnej wartości kolegiaty głogowskiej był udział Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, w l. 1994-2001, w jej odbudowie. Fundacji ta została powołana m. in. w celu ocalenia przed zniszczeniem pomników wspólnego dziedzictwa kulturowego oraz restauracji i zachowania pomników kultury o europejskim i historycznym znaczeniu.
Świadectwem znaczenie kolegiaty, jako wspólnego dziedzictwa kulturowego, są ponadto: wizyta konserwatorów zabytków ze Szwecji, Rosji, Litwy i Polski w 2003r., publikacje niemieckich autorów na temat kościoła, opracowania powstające przy udziale Polaków i Niemców dot. historii i restauracji kolegiaty, wizyty gości niemieckich i ich udział w ważnych wydarzeniach kolegiaty, a także w współfinansowaniu wyposażenia kolegiaty (witraże, dzwony).

Kolegiata Wniebowzięcia NMP kryje relikty wcześniejszych założeń sakralnych.
Pierwszy kościół, zbudowany został przypuszczalnie w 3 ćw. XIw. jako jednoprzestrzenny, kamienny, z półkolistą absydą od wschodu i z dostawioną od zachodu czworoboczną budowlą. Przy kościele tym, mogło zostać ulokowane kolegium kanoników, ufundowane, według źródeł z XVw. w 1120r., przez biskupa wrocławskiego Heimona i komesa głogowskiego Wojsława. Istnieją podstawy wskazujące, że drugim fundatorem był jednak Bolesław Krzywousty. Część badaczy jako pierwsze miejsce lokalizacji kolegium podaje kościół św. Piotra – powstały dla nowej, lewobrzeżnej osady miasta. Przeniesienie kolegium miało nastąpić w poł. XIIIw. za sprawą Konrada I Głogowskiego. Nie potwierdzają tego badania archeologiczne, datujące kościół św. Piotra na pocz. XIIIw.
Kolejny kościół wzniesiono prawdopodobnie po 1163r., Była to budowla kamienna, jednonawowa z absydą od wschodu i być może z emporą od zachodu.
W 4 ćw. XIIw., przypuszczalnie z fundacji Konrada Laskonogiego, księcia głogowskiego, a być może samego Bolesława Wysokiego, podjęto budowę nowej, okazałej świątyni, bezpośrednio na wschód od kościołów kamiennych, częściowo na dawnym wale podgrodzia. Przerwano ją ok. r. 1203, na skutek śmierci fundatora. Na przełomie 1 i 2 ćw. XIIIw., za czasów księcia Henryka Brodatego, wznowiono budowę. Kontynuuje ją, po objęciu ok. 1249r. rządów w Głogowie, Konrad I Głogowski. W 1253r. czyni on znaczne nadania dla kolegiaty pozwalające na utworzenie jurydyki kościelnej.
Wzniesiono wówczas ceglaną bazylikę 3-nawową, dzieloną dwoma rzędami 8-bocznych filarów, z prezbiterium zamkniętym wielobocznie. Wzdłuż pn. ściany prezbiterium zbudowano parterową, 2-przęsłową kaplicę, a po stronie przeciwnej – analogiczne pomieszczenie, z przeznaczeniem na zakrystię. Prezbiterium, zakrystię i kaplicę nakryto sklepieniami krzyżowymi. Możliwe, że od zachodu znajdowała się wieża.
Przypuszczalnie budowa bazyliki zapoczątkowała proces przekształcania podgrodzia w dzielnicę kościelną. W 1333r. dzięki darowiźnie księcia Henryka IV Głogowskiego, dotychczasowy obszar jurydyki został rozszerzony o teren starego grodu, a także o tereny rozciągające się aż do Odry i kurii kanoników. W XIII i w ciągu XIVw. w sąsiedztwie kolegiaty wzniesiono domy kanoników, budynek szkoły, kramy. W 1435r. po stronie zach. kolegiaty wniesiono kaplicę św. Anny. Jurydyka posiadała własny system obronny.
Kolejną zmianę architektury kościoła przynosi przebudowa w latach 1350-1403. Świątynia otrzymała wówczas halowy układ. Pomiędzy przypory korpusu wbudowano kaplice. Nawę główną przesklepiono gwiaździście, nawy boczne i kaplice (ok. 1466r.) – krzyżowo. W trakcie przebudowy korpusu podwyższono wieżę, od pd. dobudowano do niej budynek biblioteki, a od pn. archiwum. Wieżę przypuszczalnie nakryto dachem namiotowym, przybudówki – dachami pulpitowymi.
W latach 1430-1466 przedłużono prezbiterium, przesklepiono i zakończono je wielobocznie, nadbudowano Kaplicę Mariacką i zakrystię.
W 1488r. spłonęła cała kolegiata. Zniszczone prezbiterium odbudowano do r. 1493.
W 1549r. w skutek uderzenia pioruna runął zach. szczyt kościoła burząc najbliższe pola sklepienne nawy głównej i najbliższe kaplice, które następnie odbudowano w latach 1550-1551.
W latach 1590-1600 wzniesiono przypory-łęki podpierające od zewnątrz Kaplicę Mariacką i zakrystię.
W końcu XVIw. nowe sklepienia otrzymało prezbiterium, zakrystia jak też piętro nad Kaplicą Mariacką.
W latach 1630 – 1655, w związku z przekształceniem miasta w twierdzę, wokół Ostrowa Tumskiego zbudowano fortyfikacje ziemne. Umocnienia te zlikwidowano dopiero na początku XXw.
Przed 1698r. kaplica Św. Krzyża (położona po stronie północnej nawy) została zwieńczona wielobocznym dachem i cebulastym hełmem.
W 1705r. podwyższono wieżę i zwieńczono ją jednoprzeźroczowym hełmem baniastym.
W XVIII i na początku XIXw. przebudowano arkady niektórych kaplic i ich otwory okienne, a także wejścia do krucht pn. i pd.
W 1808r. zniesiono jurydykę kościelną. W 1810r. zostało rozwiązane kolegium kanoników, a kolegiatę przeznaczono na katolicki kościół parafialny. Przy kościele pozostawiono urząd archidiakona.
W 1831r. zawaliła się wieża wraz z przybudówkami, niszcząc przy tym kaplicę Św. Krzyża. Odbudowę wykonano w latach 1838-1842, według projektu Królewskiego Rządowego Budowniczego Maira. Nową wieżę, przesuniętą na zachód, połączono z korpusem piętrową kruchtą. W miejscu zburzonej kaplicy zbudowano nową w stylu pozostałych kaplic.
W czasie oblężenia Głogowa w 1945r. w kościele uległy zniszczeniu: dach, sklepienia korpusu, prezbiterium i części kaplic, część filarów, a także wyposażenie wnętrza.
W początku lat 60-tych., pod presją czynników politycznych, rozebrano zabudowę otoczenia kolegiaty.
W latach 1964-1965 przeprowadzono prace zabezpieczające w kościele (wg. projektu H. Łopacińskiego).
Po wieloletnich staraniach kurii wrocławskiej, kolegiata stała się w 1972r. własnością Kościoła. W tym też roku, w wyniku zmian struktury terytorialnej Kościoła w Polsce, została włączona do diecezji gorzowskiej.
W II poł. l. 80-tych podjęto restytucję kolegiaty. W 1988r. utworzono parafię z siedzibą przy kolegiacie. Przystąpiono do budowy Ośrodka Duszpasterstwa Chorych, jako oprawy świątyni. Na zlecenie ks. Ryszarda Dobrołowicza, Pełnomocnika kurii biskupiej ds. obu przedsięwzięć, opracowano plan realizacyjny otoczenia kolegiaty (J. Gurawski), koncepcję restauracji kolegiaty (zespół pod kier. O. Czernera) – wcześniej opracowano studium historyczne (O. i R. Czernerowie), ekspertyzę o stanie konstrukcji i projekt zabezpieczenia kolegiaty (L. Engel). W 1992r. przystąpiono do restauracji kolegiaty.
W trakcie jej realizacji wykonywane były dodatkowe dokumentacje (Cz. Bielawski, O. Czerner, L. Engel, J. Kandefer, A. Kościuk, J. Przystański, O. Pula, S. Radomski, W. Święcicki, J. Wojdon, S. Wojdon,).
Do 2008r. uzupełniono i wzmocniono ściany obwodowe, wyremontowano wieżę z odbudową schodów, w nawie odrestaurowano 2 filary i łączące je łeki, jak też wzniesiono 6 nowych filarów, zbudowano kryptę pod częścią nawową, powstała także empora muzyczna, całość otrzymała dachy, w oknach założono witraże (proj. Cz. Dźwigaj, J. Skąpski), zamontowano portale (proj. O. Czerner), przeprowadzono prace konserwatorskie zachowanych malowideł barokowych (M. Czarniec i A. Kujawska), nad prezbiterium założono sklepienie.
Prace finansowała m. in. Parafia pw. NMP Królowej Polski w Głogowie, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, UM w Głogowie, GKZ.
W tym czasie powstał Dom Uzdrowienia Chorych i Dom Parafialny, założono brukowany plac Kolegiacki i drogę procesyjną, pozostały teren zagospodarowano zielenią.
Kolegiata posiadała bardzo cenne wyposażenie, gł. barokowe: ambona, stalle, epitafia, dzieła malarskie wykonane przez Michała Willmana, Kretschmera, Moslera, Lichtenfelsa.
Z cennych zabytków ocalały: posąg księżnej Salomei, płyty nagrobne głogowskich Piastów: Małgorzaty Cylejskiej, Mechtyldy (?), obraz „Madonna z Dzieciątkiem” Lucasa Cranacha Starszego z 1518r., obraz „św. Hieronim” z 1508r., krzyż procesyjny z ok. 1511. Obiekty te, oprócz płyty Małgorzaty Cylejskiej, znajdują się poza kolegiatą. Podobnie ornaty i część dawnego księgozbioru. W kościele zachowały się dwa renesansowe epitafia kanoników, eksponowane są też ocalałe elementy kamieniarki. Do kościoła powracają pamiątki kolegiackie: obraz „św. Hieronim”, relikwiarze, mszały z okresu XVIII i XIXwc. Obecny stan zachowania